Don’t stop me now, czyli zrobiłam biznes i co dalej? – Karolina Brzuchalska

89.00

Książka dla przedsiębiorców, freelancerów i każdej osoby, która chce zbudować własne imperium.

Po jej lekturze:

✔ Dowiesz się, dlaczego praca zespołowa daje siłę i jest trampoliną do działania.

✔ Zrozumiesz, dlaczego nie warto pracować do utraty tchu.

✔ Poznasz tajniki zarządzania czasem i pracą zespołu.
✔ Uświadomisz sobie, że budowanie marki osobistej to podstawa dobrego biznesu, ale też ciężka praca — dlaczego jej sobie nie ułatwić, zatrudniając osobę, która Cię wspomoże?

10 w magazynie

Opis

Jeśli jesteś na rozstaju dróg i zastanawiasz się, czy dalej działać solo, czy może już czas na wsparcie, ta książka jest dla Ciebie.

✔ Po jej lekturze dowiesz się, jak przejść z etapu “jestem freelancerem, działam sama, dobrze mi z tym” do budowania własnego zespołu.

✔ Zrozumiesz, dlaczego praca zespołowa daje siłę i jest trampoliną do działania.

✔ Uświadomisz sobie, że budowanie marki osobistej to podstawa dobrego biznesu, ale też ciężka praca — dlaczego jej sobie nie ułatwić, zatrudniając osobę, która Cię wspomoże?

✔ Poznasz różnicę pomiędzy Wirtualną Asystentką, Office Managerem oraz Project Managerem i ustalisz, czyje wsparcie będzie Ci najbardziej potrzebne.

✔ Zrozumiesz, dlaczego nie warto pracować do utraty tchu i pozwolisz sobie pomóc.

✔ Dowiesz się, jak dokonać wyboru najlepszej Wirtualnej Asystentki dla Twojego biznesu — i zrobisz pierwszy krok w kierunku jej zatrudnienia.

✔ Poznasz kluczowe elementy tworzenia oferty pracy, rekrutacji i delegowania zadań.

✔ Dowiesz się, jakie elementy powinna zawierać umowa z Wirtualną Asystentką i czego absolutnie nie powinno się pominąć w kontrakcie.

✔ Zobaczysz, jak możesz oszczędzić dzięki wsparciu Wirtualnej Asystentki i policzysz, czy Cię na nią stać.

✔ Poznasz tajniki zarządzania czasem i pracą zespołu.

Odpowiem Ci na wszystkie pytania, których boisz się zadać na forum…

Ta książka jest odpowiedzią na obawy przez zatrudnianiem wsparcia, remedium na ciągły brak czasu, lekiem na całe zło (no prawie 😉 ).